Architektura 1

Autor działu: Malgorzata59
Malgorzata59
adept
adept
Posty: 25
Rejestracja: śr wrz 09, 2020 6:29 pm

Architektura 1

Post autor: Malgorzata59 »

Dla mnie pod słowem "antyk" kryje się WIĘKSZOŚĆ współczesnej architektury polskiej, głównie chodzi mi o domy jednorodzinne.Bo budynki użyteczności publicznej są, more or less, nowoczesne. Natomiast domy jednorodzinne/bliźniaki, które budują dla siebie przeciętni Kowalscy, to popłuczyny po tandetnych latach 80-tych w architekturze polskiej.
Ludzie, którzy chcą zbudować dom dla siebie, PRZEWAŻNIE korzystają z projektów typowych, albo z katalogu papierowego albo znajdowanych online.BO CHCĄ ZAOSZCZĘDZIĆ KASĘ!!!.
Popełniają gruby błąd, bo:
1) taki projekt można kupić za 3-4tys. zł, podczas, gdy INDYWIDUALNY projekt małego domu architekt może wykonać nawet za 6-8tys.pl.Projekt indywidualny jest dostosowany do potrzeb konkretnej rodziny, do działki i warunków zagospodarowania terenu, wydawanych przez urzędy.Nie ma więc potrzeby DOSTOSOWYWANIA projektu typowego do potrzeb inwestora. A to też kosztuje, przynajmniej 2tys.zł/projekt.
2) projekty typowe dostępne na rynku, to przeważnie żywcem przekopiowane plany domów sprzed wielu, wielu lat i PODRASOWANE!!!. Czyli elewacje są nowocześniejsze, bardziej gustowne, czasami naprawdę ładne. Co z tego?. To, co jest WEWNĄTRZ domu woła o pomstę do nieba!!!. Regułą na wejściu do domu jest mikroskopijny, ciemny wiatrołap 1,20mx1,20m, który niby ma służyć ocieplaniu wnętrza domu w zimie.Jednak od wielu lat zimy są o wiele łagodniejsze niż, za PRL-u, więc te wiatrołapy są bezsensowne.Często, gęsto wychodząc z wiatrołapu wali się głową w jakąś ścianę zaprojektowaną na wprost drzwi.W takich starych/nowych projektach przestrzeń jest podzielona na szereg klitkowatych pomieszczeń, z dużą ilością wąskich, długich korytarzy.Pokoje sypialne często mają skomplikowane kształty, nie są prostokątami, czy kwadratami, tylko mają jakieś dziwne wnęki i załamania. Źle jest wykorzystana powierzchnia domu, bo rozkłady są kijowe, niefunkcjonalne.Ludzie, którzy kupują takie projekty NIE WIEDZĄ, że są one kiepskiej jakości, bo przeciętnemu człowiekowi, trudno jest się zorientować z samego planu, czy projekt jest funkcjonalny, czy nie.
Ci ludzie NIE WIEDZĄ, że taki dom mógłby być zaprojektowany o wiele prościej i lepiej, a o tym, że im się w nim źle mieszka, dowiadują się, jak się do niego wprowadzą.
Przeciętny dom jednorodzinny kosztuje przynajmniej 500tys. zł, a przyszłemu właścicielowi nie chce się wydać 8 tys. na architekta.
Osobną sprawą jest wygląd takiego domu z zewnątrz.Zwykle elewacje są, po prostu, PRZERAŹLIWIE NUDNE i POWTARZALNE, nawet jak dom jest podrasowany na "nowoczesność".
Załączniki
dom jednorodzinny.jpg
Greta
aspitant
aspitant
Posty: 122
Rejestracja: ndz maja 03, 2020 5:02 pm

Re: Architektura 1

Post autor: Greta »

Odnośnie starszych domów mieszkalnych, przeważają tzw. "klocki" czyli proste sześciany, z charakterystycznymi ciemnymi wiatrołapami. Mają one dość funkcjonalne duże wnętrza - pokoje, proste balkony. Według mnie zaletą jest tu kuchnia wydzielona jako osobne pomieszczenie. Nie lubię bowiem aneksów czyli kuchni połączonej z salonem. Przynajmniej kiedyś tak było, że jak ktoś znajomy przyszedł z wizytą, to siadało się w kuchni i gadało. Ponadto kuchnia w takim domu zawsze była z oknem, więc zapachy nie roznosiły się po salonie. Poza tym kuchnia to takie jakby intymne miejsce gospodyni, a w układzie aneksowym wręcz odwrotnie. Ma i on na pewno swoje dobre strony, ale ja wolę pomieszczenie oddzielone. Nowoczesne domy są już bardziej fikuśne, ale dla mnie za bardzo wymyślne. Na szczęście nie wszystkie, część jest całkiem funkcjonalna, w trochę takim dworkowym stylu, byłam w kilku niesamowicie udziwnionych. Takie mieszkanie z otwartą przestrzenią jest dla mnie nieprzytulne, zimne. Natomiast rzeczywiście, ludzie przy budowie domów kierują się głównie kasą, a zapominają o funkcjonalności, stawiając często na modę, jaka dominuje w danym czasie. A dom ma być dla ludzi czyli wygodny i praktyczny, a nie dla chwilowego trendu, ale cóż... każdy ma swoje podejście do sprawy. W końcu mamy prawo do samodzielnego decydowania o kształcie swojego miejsca zamieszkania. Tyle tylko, że gorzej, jak dom okaże się mniej funkcjonalny niż być powinien, ale za to modny, ale to już sprawa właścicieli.
Malgorzata59
adept
adept
Posty: 25
Rejestracja: śr wrz 09, 2020 6:29 pm

Re: Architektura 1

Post autor: Malgorzata59 »

To, czy kuchnia jest oddzielnym pomieszczeniem, czy nie - nie jest wyznacznikiem nowoczesności/mody.Sama wychowałam się w mieszkaniu, gdzie była duża, oddzielna kuchnia, ale jej drzwi były zawsze otwarte, więc i tak zapachy się roznosiły wszędzie.Da się obecnie tak zaprojektować kuchnię, aby była ona otwartym pomieszczeniem, które da się jednak zamknąć drzwiami harmonijkowymi/przesuwnym/żaluzją, tak, aby stworzyć oddzielne pomieszczenie.

Podejście typu,"kuchnia jest domeną kobiety", jest, sorry, przestarzałe, mimo, że rzeczywiście w większości polskich domów tak jest.Jest to wina samych kobiet, które nie wymagają od mężów/partnerów pomocy w pracach domowych/gotowaniu/praniu/sprzątaniu.I wina MATEK tych panów, które od dzieciństwa przyzwyczajają synów, że nic lub prawie nic w domu nie muszą robić.Wszystko synusiowi robi kochająca (za bardzo) mamusia.Potem taki synuś tego samego wymaga od żony/partnerki.
W dzisiejszych, RZECZYWIŚCIE, nowoczesnych, nawet małych domach, miejsce kuchni do pogaduszek pełni POKÓJ RODZINNY. Gdzie może być lekki bałagan i gdzie dzieci mogą bezkarnie "chuliganić".

Sorry, że przedstawię, swój własny projekt, ale jest tu dobrym przykładem.Kuchnia (na 1 piętrze) jest otwarta, ale spokojnie można by było ją zamknąć szklanymi ścianami/drzwiami i całkowicie ją oddzielić od salonu.
Na parterze jest właśnie pokój rodzinny, na wprost wejścia, z wyjściem na zadaszony taras i basen.Dom nie jest duży, ma około 200m2, i prawie nie ma w nim korytarzy. Są tylko dwa małe korytarzyki na parterze o długości (w sumie) 6m i o powierzchni 6,6m2. W wielu mieszkaniach blokowych powierzchnia korytarzy jest o wiele większa, kosztem powierzchni pokojów/łazienek. Jest to powierzchnia "stracona", bo po korytarzu się tylko przechodzi, a "żyje się" w pokojach.

To, ile powierzchni "straconej", czyli powierzchni komunikacji/korytarzy jest w domu/mieszkaniu jest, dla mnie, WYZNACZNIKIEM NOWOCZESNOŚCI/FUNKCJONALNOŚCI projektu, i umiejętności architekta.Klasowy architekt zaprojektuje dom/mieszkanie jak najprościej.Bez słupków na środku sypialni na poddaszu czy dziwnych wnęk, które trudno jest zagospodarować.
To, czy dom/mieszkanie jest nieprzytulne zależy głównie od umeblowania, bo można tak ustawić meble, aby tworzyły przytulne kąciki, nawet przy otwartym planie pomieszczeń.No, i zależy to też od STYLU mebli/wyposażenia.Jeśli jest on SKRAJNIE minimalistyczny, z przewagą szarych, białych i czarnych kolorów, to taki dom NIGDY nie będzie przytulny.

A takie właśnie kolory są od wielu lat MODNE w architekturze.I jeśli chodzi o wnętrza, i jeśli chodzi o elewacje budynków.
Załączniki
one-triangle-house--ground-floor_optimized.jpg
One Triangle House - first floor.jpg
Kymen
Adept*
Adept*
Posty: 36
Rejestracja: ndz maja 03, 2020 4:59 pm

Re: Architektura 1

Post autor: Kymen »

Oglądając plany mieszkań, na których schematycznie zaznaczono umeblowanie, stół, krzesła itd. zadałem sobie trochę trudu, żeby wg podanych wymiarów pokoi policzyć wielkość tego umeblowania. Najczęściej mi wychodziło, że musiałyby być to meble dla dzieci a nie dla dorosłych. Na rysunku wszystko ładnie i zachęcająco wyglądało, w rzeczywistości meble dla dorosłych by się tam nie zmieściły.
Malgorzata59
adept
adept
Posty: 25
Rejestracja: śr wrz 09, 2020 6:29 pm

Re: Architektura 1

Post autor: Malgorzata59 »

Architekci najczęściej biorą meble z tzw.bibliotek online, i nie zawsze im się chce, aby dopasować skalę mebla do skali pomieszczenia.Wtedy na planie wygląda to tak, że np. w salonie mieści się duża, narożna sofa, stół jadalny z krzesłami, ciąg kuchenny, regały i jest mnóstwo wolnego miejsca wokół mebli. A tak naprawdę to ten salon ma np. 17m2 i jakby wpakować tam całe to wyposażenie z właściwymi wymiarami, to nie dałoby się z tych mebli korzystać, tak by było ciasno.

Czasem architekci robią takie rzeczy na sugestię, wyrażoną werbalnie lub nie, przez dewelopera.Bo chce on szybko sprzedać cholernie zwykle drogie mieszkania i udowodnić potencjalnemu klientowi, że są one ogromne/pojemne.

Jednak, takie "oszustwa" architektów, jest to mały pikuś, jeśli człowiek, który się zna na projektowaniu oraz na konstrukcji domów, zacznie przyglądać się planom NOWYCH mieszkań oferowanych na rynku.
Ceny tych mieszkań są najczęściej zawrotne, a FUNKCJONALNOŚĆ i wykorzystanie powierzchni mieszkania jest często, sorry, KIJOWA!!!. Niedawno na ten temat mówił działacz społeczny z W-wy p.Śpiewak.I miał totalną rację.

Np. niedawno widziałam plan małego mieszkania z jedną sypialnią, gdzie salon miał 3m szerokości, 8 m długości i jedno małe okno w węższej ścianie.Ponieważ dłuższe boki salonu to były ściany nośne, nie dałoby się go poszerzyć. Naprzeciwko okna, w odległości 8 m od niego był aneks kuchenny, gdzie, oczywiście, światło dzienne nie miało szansy nigdy dotrzeć.
Projektantem był facet, bo nie wyobrażam sobie kobiety, która by zaprojektowała taką kuchnię.To mieszkanie musiało kosztować co najmniej 300-400tys.pl, które ktoś będzie spłacał przez następne 30 lat.Mieszkając w ciemnym wagonie kolejowym.
Ale, CO TO OBCHODZI architekta, no nie?.
Kymen
Adept*
Adept*
Posty: 36
Rejestracja: ndz maja 03, 2020 4:59 pm

Re: Architektura 1

Post autor: Kymen »

Jeśli tak nonszalancko architekci podchodzą do wypełniania meblami swoich projektów to nie dziwię się, że większość ludzi woli taniej kupić gotowy projekt niż zamawiać indywidualny. Jeśli ktoś nie potrafi zaprojektować dobrego powszechnego projektu to zrobi to na indywidualne zamówienie. Nie dzielę architektów na dobrych czyli kobiety i złych czyli mężczyźni. Myślę, że to indywidualna sprawa pewnych cech i talentów. Kiedyś przeglądałem sporo projektów i trudno mi było znaleźć jakieś interesujące indywidualne, które by wzbudziły moje zainteresowanie. Można powiedzieć, że osoby prywatne uzależnione są od finansów, ale nawet budynki użyteczności publicznej bardzo rzadko mogę uznać za ładne. Chętnie bym, poza rozkładem metrażu zobaczył jakie masz, Małgorzato projekty lub szkice zewnętrznego wyglądu budynku. Dla mnie elewacja zewnętrzna, która cieszy oko jest równie ważna. W końcu w budynku nie tylko mieszkamy, ale będąc w ogrodzie wciąż na niego patrzymy.
Malgorzata59
adept
adept
Posty: 25
Rejestracja: śr wrz 09, 2020 6:29 pm

Re: Architektura 1

Post autor: Malgorzata59 »

Architekci nie dzielą się na dobrych - kobiety i złych - mężczyzn. Dzielą się na tych - z dobrym gustem i umiejętnościami funkcjonalnego projektowania, i na tych - bez tych przymiotów.
Bo samo posiadanie dyplomu architekta NIE GWARANTUJE powyższych rzeczy.
Dyplom stwierdza, że delikwent odbębnił studia architektoniczne i nic poza tym.Również posiadanie uprawnień do projektowania architektonicznego, znaczy tylko tyle, że osoba ta jest TECHNICZNIE zdolna do zaprojektowania domu/budynku. I nic poza tym.

Niedawno na FB znalazłam stronę bardzo chwalonej pani architekt, miała 17tys. lajków (SIC!!!), a której projekty były tak KICZOWATE, że ktokolwiek, kto coś wie na temat architektury współczesnej, czy generalnie sztuki, sorry, dostałby odruchów wymiotnych.Jakieś esy-floresy, obłości/zaokrąglenia pseudo-secesyjne, dziwaczne kształty od sasa do lasa, udziwnione na silę. Niby "dworkowe", niby "przytulne", niby groch z kapustą.
Ta pani nie była strasznie wiekowa, ale DZISIAJ nikt, sorry, "normalny", TAK nie projektuje.Te jej domy przypominały podstarzałą ciotkę-klotkę, która na urodziny kuzynka ubrała się w XIX-wieczną , brzydką , falbaniastą suknię i mantylkę.
No i miała mnóstwo zachwyconych fanów!!!.
Ci jej fani, nigdy nie słyszeli o modernizmie, minimalizmie, high-tech, czy w ogóle o jakimkolwiek stylu architektonicznym.Obecnym czy dawnym.

Najlepsi architekci na świecie np.: Gehry, Foster, Ingels, MVRDV, Boeri (z małymi wyjątkami jak np. p.Heatherwick) mają, po prostu, bardzo dobry gust.Tyle, że wg mnie, robią POWAŻNY błąd ograniczając kolory elewacji do czarnego, białego, szarego i ew. drewna. A są miliony kolorów na świecie, które odpowiednio dobrane, super wyglądają nawet na skromnym, minimalistycznym budynku.

Kolorowe osiedla mieszkaniowe polscy architekci nazywają "pastelozą", (od pastelowych kolorów), i okropnie z nich kpią.Faktycznie niektóre z takich osiedli wyglądają tandetnie, bo ktoś kijowo dobrał kolory elewacji. Tyle, że to wina KTOSIA bez gustu, a nie - kolorów.

Ja uwielbiam kolory, i wściekłe i pastelowe, i ich używam w swoich projektach. Narażając się na kpiny, niezrozumienie i pogardę architektów. Oraz publiki. XXXDDD!!!. Bo jestem zaledwie skromnym inżynierem budownictwa, a projektowania architektonicznego nauczyłam się sama, siedząc na sofie przez 10 lat, rysując projekty i oglądając/słuchając TV.:).
Pracowałam też w 2 firmach arch. oraz w wielu - budowlanych.

Nieskromnie dodam, że od 12 lat komentuję architekturę, najpierw na bryla.pl, potem na Archdaily.com i Dezeen.com.Próbowałam to robić na polskim portalu Archinea.pl, ale jestem tam persona non-grata, bo tam można tylko chwalić polskie projekty. Pisanie, że budynek pana X jest brzydki, czy niefunkcjonalny jest NIEAKCEPTOWALNE!!!.
Wśród polskich architektów jest taka sama solidarność ZAWODOWA, jak wśród lekarzy.Żaden nie skrytykuje kolegi.Bo po co?. Żeby kolega skrytykował jego projekt?.

Na Archdaily od paru lat już nie można zamieszczać komentarzy, a z szefem Dezeen p. Marcusem Fairs'em się mocno pokłóciłam. Objechałam go wiele razy online za jego politykę komentarzy, która raz dopuszcza skrajnie obraźliwe posty np."Fuck you, Calatrava", a innym razem, moje i nie tylko moje posty, średnio ostre, nie były zamieszczane. Albo były okrojone i wygładzane.
Calatrava to hiszpański architekt, światowej sławy. Dostało mu się od jakiejś baby-intenautki, bo wyraził pogląd na Dezeen, że kobiety-architekci prawidłowo zarabiają o wiele mniej niż faceci, i że to się nie zmieni przez najbliższe 50 lat.

Załączam wizkę testową mojego 181-metrowego projektu drapacza chmur z mieszkaniami, indywidualnymi ogrodami i basenami. W dwóch wersjach kolorystycznych, wściekłej i stonowanej.Nie jest to dokładnie mój projekt, a tylko jego IDEA, bo na wizki dokładnie przedstawiające mój budynek, zwyczajnie nie mam kasy.Jest to cześć elewacji, bo budynek ma wysokość 10-ciu przeszklonych, różnokolorowych kul.Każda z nich ma wysokość 18m i w każdej mieszczą się dwa, trzykondygnacyjne mieszkania. Kule tworzą pierścień, wewnątrz którego są schody, windy pasażerskie i samochodowe.Bo każdy mieszkaniec może dojechać samochodem pod swój apartament i tam go zaparkować.Mam oczywiście narysowane w skali 1:100, wszystkie kondygnacje powtarzalne budynku.Budynek jest WYKONALNY.Na 100%, choć wygląda bardzo futurystycznie.
Załączniki
gg-facade7_optimized.jpg
gg-facade-render4-1_optimized.jpg
Greta
aspitant
aspitant
Posty: 122
Rejestracja: ndz maja 03, 2020 5:02 pm

Re: Architektura 1

Post autor: Greta »

Widać, że masz swój gust i indywidualną wizję oraz styl. To ciekawe, jak Twoje projekty. Mogą się komuś podobać lub nie, ale można zauważyć brak sztampowości i własne przemyślenia. Podziwiam Twoją odwagę w sporach ze znanymi architektami. Masz charakter i na pewno umiesz bronić swojego zdania merytorycznie. Twój projekt wieżowca jest bardzo oryginalny, i choć nie w moim stylu, ale nowatorski i kolorowy. Robi wrażenie niezwykle ozdobnej konstrukcji, ożywiającej otoczenie. Powiedziałabym, że to taki żart architektoniczny, oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Dobrze, że jesteś pewną indywidualnością, to sprzyja tworzeniu nowych form budynków, które nie przypominają typowych domów. Masz niesamowitą fantazję architektoniczną i na pewno jeszcze wiele swoich pomysłów zrealizujesz. Ludzie twórczy, kreatywni są dla współpracowników często niewygodni, bo zmuszają ich do odejścia od sztampy i wzięcia się do roboty, bo są niezrozumiani, uważani za dziwaków itp. A ponadto jeśli widać, że są lepsi, stanowią konkurencję rozumianą jako zagrożenie. Widzę, że architekci podobnie jak lekarze czy prawnicy stanowią zamkniętą kastę, a takie środowiska są hermetyczne i niezwykle solidarne. Łatwo tu o kliki, a walka z nimi skazana jest na fiasko.
admin
Site Admin
Site Admin
Posty: 61
Rejestracja: ndz maja 03, 2020 4:38 pm

Re: Architektura 1 do piszących na forum

Post autor: admin »

Na tym forum każdy ma prawo wyrażać swoje poglądy i bez względu na to jakie prezentuje nie jest inaczej traktowany. Regulamin mówi tylko o zakazie pisania postów obscenicznych i używania wulgarnych słów. Oczywiście zabrania się tego, czego zabrania polskie prawo, ale do jego przestrzegania wszyscy jesteśmy zobligowani i nie jest to wymysł twórców forum. Ciekawe, kontrowersyjne poglądy ubarwiają forum, nawet można powiedzieć, że forum zostało założone trochę z koncepcją niesztampowych wypowiedzi. Nie ma więc obaw przed przedstawianiem swoich poglądów i opinii. Zawsze ich atutem jest to, że potrafimy je uzasadnić. Oczywiście nie dotyczy to gustów, które nie wymagają argumentacji.
Malgorzata59
adept
adept
Posty: 25
Rejestracja: śr wrz 09, 2020 6:29 pm

Re: Architektura 1

Post autor: Malgorzata59 »

NIKOMU nie muszą się podobać moje projekty, bo projektuję je głównie DLA SIEBIE!!!. Bo, po prostu, mnie to CHOLERNIE interesuje.Oczywiście, chciałabym zarabiać na nich jakąś kasę, bo żyję z mizernej emerytury, ale na razie mi się to nie udaje.
Architekturą i sztuką interesuję się od wczesnego dzieciństwa, wtedy, kiedy nawet nie znałam słowa - architektura.Miałam może ze 6 lat, jak, pamiętam, siedziałam przy stole w kuchni, patrzyłam na czarno-białe kwadraciki krzyżówki w gazecie i wyobrażałam sobie, że są to pokoje w hotelu.
Jakiś czas później znalazłam w naszej, domowej biblioteczce książkę, z czarno-białymi zdjęciami, rysunkami i planami. Książka ta przedstawiała niektóre projekty arch. bardzo znanego, XVII-wiecznego architekta Tylmana von Gameren.

ZACHWYCIŁAM SIĘ!!!. Bo były to projekty jakichś zamków/pałaców w Polsce, ze ślicznymi spiralnymi schodkami, apartamentami księcia, księżnej, paradnymi salami itd.Były też widoki cudnych rokokowych ścian tych wszystkich pomieszczeń.
Moi rodzice nie mieli nic wspólnego ze sztuką, ani z architekturą, a ta książka była u nas w domu, przez jakiś przypadek.

Jeśli chodzi o moją ODWAGĘ w sporach z najlepszymi architektami, i na świecie, i w Polsce, to nabrałam jej, kiedy 10 lat temu oglądałam na Bryla.pl projekt bardzo sławnej firmy Sanaa.Był to duży, parterowy budynek za planie kwadratu z dziurami w dachu.Budynek jest (obecnie) sławny i ładny, ale WTEDY przyszło mi do głowy, że spokojnie można by zaprojektować podobny budynek, tyle, że na planie koła. Sprawdziłam stronę internetową firmy Sanaa i, RZECZYWIŚCIE, zaprojektowali i zbudowali oni taki budynek, tylko trochę wcześniej, niż ten pierwszy!!!.

WTEDY, DOTARŁO DO MNIE, JAK PROSTE MOŻE BYĆ PROJEKTOWANIE!!!.

Mój budynek NIE jest żartem architektonicznym.Na dowód, o ile Ci przeszkadzają te wściekłe kolory, załączam tę samą wizkę, tylko w szarościach.Akceptowalnych przez architektów i publikę.

WSZYSCY ludzie, w KAŻDEJ dziedzinie, którzy proponują/projektują/wymyślają coś NIESZTAMPOWEGO spotykają się z niezrozumieniem/obojętnością ludzi.
Niedawno oglądałam w TV, w tej serii o różnych wynalazkach, film o wynalazcy silnika odrzutowego. Facet miał działający prototyp, prezentował go różnym bogaczom, wojskowym, i wszyscy mieli go za totalnego idiotę!!!. Był na skraju załamania nerwowego i wylądowania w wariatkowie.W końcu, jakiś uczony-mechanik, AUTORYTET, zapoznał się z jego projektem, uznał, że jest dobry i zarekomendował tego wynalazcę.Koniec końców wojsko kupiło ten wynalazek i w ten sposób, po kilkudziesięciu latach latamy samolotami odrzutowymi!!!.
Załączniki
sanaa-21-st-century-museum_optimized.jpg
sanaa-rolex learning center1.jpg
sanaa- rolex learning center.jpg
Malgorzata59
adept
adept
Posty: 25
Rejestracja: śr wrz 09, 2020 6:29 pm

Re: Architektura 1

Post autor: Malgorzata59 »

Szara wizka mojego projektu.
Załączniki
gg-wersja-szara_optimized.jpg
Kymen
Adept*
Adept*
Posty: 36
Rejestracja: ndz maja 03, 2020 4:59 pm

Re: Architektura 1

Post autor: Kymen »

Oczywiście, że projektując nie ma wielkiego znaczenia, czy komuś to się podoba. Jednak jeśli chcemy żeby projekt ktoś zrealizował, to nie jest to bez znaczenia. Musi się znaleźć ktoś, kto zechce zainwestować ogromne pieniądze, a on będzie się liczył z tym, czy znajdą się osoby, którym się projekt spodoba i będą chcieli z budynku korzystać. Oczywiście ciekawe projekty, nawet te nie zrealizowane poszerzają horyzonty architektury. Mają swoją wartość twórczą.
Malgorzata59
adept
adept
Posty: 25
Rejestracja: śr wrz 09, 2020 6:29 pm

Re: Architektura 1

Post autor: Malgorzata59 »

Niezrealizowane projekty, wg mnie, NIESPECJALNIE, poszerzają horyzonty architektury.
Dlaczego?.
Bo jest ich takie mnóstwo online, że owszem można je oglądnąć na ekranie komputera, nawet się zachwycić lub zadziwić, ale nie da się oglądnąć ZDJĘĆ, a zdjęcia zrealizowanym budynków czasami diametralnie różnią się od renderów.
Czasami na plus, a czasami na minus.

Jak się robi zdjęcia istniejącego budynku, to na zdjęciach wychodzą rzeczy nieosiągalne na renderach, np. zbliżenie detali, różnorodne, nieoczekiwane cienie na ścianach zewn. i wewn. od drzew czy otaczających ten budynek innych budynków, w różnym oświetleniu, o różnych porach dnia i roku, rzeczywiste umeblowanie wnętrz, rzeczywiste materiały budowlane wykończeniowe wewn. i zewn, faktura materiałów, poziom wykończenia powierzchni, itd.
Nie da się tego wszystkiego uchwycić na wizkach.A czasami te właśnie rzeczy decydują, że pozornie skromny/przeciętny projekt bardzo zyskuje i robi się rewelacyjny.

Ponadto duża część tych niezrealizowanych projektów jest NIEWYKONALNA, czy dzisiejszych możliwościach technicznych/technologicznych. A niektóre z nich raczej NIGDY nie mają szans na realizację z powyższych powodów.

Zresztą większość architektów , nawet jak ogląda nowoczesne/futurystyczne projekty online, to i tak wraca do SIERMIĘŻNEJ rzeczywistości, bo trafił się klient, który chce "kijowego projekta", i architekt - biedaczek robi ten kijowy/kiczowaty/brzydki budynek, bo musi zarobić na papu. Dla siebie i rodziny. ;)

Powyższe nie dotyczy architektów, którzy przebili się do KASIOROWATEJ klienteli i projektują nowoczesne, ciekawe wille dla bogaczy. Dobrym przykładem takiego architekta w Polsce, jest p.Robert Konieczny.
Sam projekt KONCEPCYJNY, u takiego architekta kosztuje kilkanaście tysięcy złotych.

Niedawno rozmawiałam telefonicznie z bardzo dobrym architektem warszawskim p.Pawłem Lisem, PODPUSZCZAJĄC go, że chcę zamówić projekt koncepcyjny domu jednorodzinnego.Bo powiedziałam mu, że sama projektuję i wysłałam mu mailem swój projekt do oceny.Pytałam go, ile by kosztowało u niego zrobienie projektu budowlanego tego projektu.

Jego ocena mojego projektu nie była specjalnie pochlebna.Wg niego proporcje i wygląd tego budynku przypominały budynki państwa Brukalskich. Przedwojenno-powojennych architektów polskich, których, nowoczesne kiedyś budynki, obecnie trącą myszką.Ponieważ mój projekt się p.Lisowi nie podobał, spytałam go, ile by kosztował JEGO projekt koncepcyjny domu jednorodzinnego, na tej samej działce, wg danych z miejscowego planu zagospodarowania terenu. Do których ja dostosowałam swój projekt.
Wtedy p.Lis podał kwotę, zdaje się, 12 tys, zł za SAM projekt koncepcyjny.

Za taką kwotę przeciętny/początkujący architekt wykonuje projekty BUDOWLANE - DWÓCH RÓŻNYCH domów jednorodzinnych!!!.

Ponieważ byłam ciekawa zdania p.Lisa, (a bardzo miło nam się rozmawiało, to sympatyczny, kontaktowy człowiek), o moim projekcie drapacza chmur, tego, którego elewacje opublikowałam tutaj wcześniej, wysłałam mu mailem wizki i plany tego budynku.Prosząc o ocenę. Zajęło by mu to góra 5-10 minut.
Pliki wysłałam przez stronę WeTransfer, której często używają architekci,a która przysyła wysyłającemu potwierdzenie wysłania plików do adresata, i informuje, czy te pliki zostały otworzone i "zobaczone" przez adresata.

P.Lis nawet tych plików nie otworzył.Widocznie miał nawał roboty, projektując następną willę za kilkadziesiąt/kilkaset tysięcy PLN-ów. XXXDDD!!!.

Załączam swój projekt.
To jednopiętrowy dom jednorodzinny składający się z dwóch części, pomiędzy którymi jest basen 5mx5m.Obie części połączone są dwukondygnacyjnym, CAŁKOWICIE szklanym łącznikiem.Dach łącznika też jest szklany.Na 1 piętrze obie części połączone są sznurowo-bambusowym mostkiem.Narysowany jest przerywaną linią, bo tak się rysuje coś widocznego przez szybę.

Za czasów pp.Brukalskich nikomu by się nie śnił ani taki łącznik (bo nie było szkła KONSTRUKCYJNEGO o wysokości 6m), ani NORMALNYCH ogrodów na dachu z normalnymi drzewami, ani szklanych ścian basenu w piwnicach budynku, ani "przelotowego", podziemnego garażu na 4 samochody, ani całkowicie szklanych, przesuwanych drzwi garażu.Zresztą takiego garażu to nigdy nie widziałam w żadnym budynku JEDNORODZINNYM od 12 lat.Czyli odkąd codziennie śledzę online i w TV współczesną architekturę.
Art
Nowy*
Nowy*
Posty: 5
Rejestracja: ndz maja 03, 2020 5:08 pm

Re: Architektura 1

Post autor: Art »

Z twojego przedstawionego planu domu wynika że on ma 30 metrów długości i zasadniczo 6 metrów tylko w jednym miejscu z dodatkowym pokojem. Ja nie bardzo wyobrażam sobie dom 30x6 m. Jak go ogrzać? Kto ma taką działkę i jakby to wyglądało? Jak jakiś barak? Twój projekt wieżowca jest zupełnie nie dla mnie. Ja sobie nie wyobrażam mieszkania w szklanej kuli jak ryba w akwarium, ale może są tacy co lubią. Tylko ile jest u nas 200 metrowych wieżowców? Jak spojrzałem na zdjęcie to pomyślałem, że to jakaś dziecinna układanka. Dopiero z opisu doczytałem się, że to projekt domu. Nie widać jednak jaki jest dach ani dołu projektu. Sam nie chciałbym mieszkać w mieszkaniu 3 kondygnacyjnym, żeby ciągle zasuwać po schodach w górę i w dół.
Malgorzata59
adept
adept
Posty: 25
Rejestracja: śr wrz 09, 2020 6:29 pm

Re: Architektura 1

Post autor: Malgorzata59 »

Dom nazywa się One Triangle House, jest dość długi i wąski, ale takie domy się na świecie buduje, nie jest to nic niezwykłego. Przyzwyczaiłeś się do polskich domów - kostek, więc ten projekt wydaje ci się dziwny.
Zaletą takiego planu jest to, że wszystkie pokoje mają okna wychodzące na południe i na ogród za domem, co zapewnia dobre doświetlenie, ładny widok i PRYWATNOŚĆ.Ponieważ granica działki może przebiegać 3m od ścian bocznych, to działka może mieć szerokość 36m, co nie jest gigantyczną wielkością.

Niedawno robiłam klientce projekt koncepcyjny domu o pow.550m2, długiego na 42m, szerokiego na 7m, a działka tej pani miała ponad 50m szerokości i powierzchnię ponad 6tys. m2. Może w przyszłym tygodniu go opublikuję, bo ta pani po tygodniu pracy dla niej i wysłaniu paru wersji tego domu, bo chciała coraz to innych zmian i coraz to większej powierzchni, jak się dowiedziała o cenie projektu koncepcyjnego 3tys.PLN butto, to przestała się odzywać na maila.
Zarwałam parę nocy i dni, żeby jej dogodzić, i g.. z tego mam finansowo.Przy takim dużym domu z basenem, który kosztowałby co najmniej 1,5-2mln złotych przeraziła ją kwota j/w. I nie uznała za stosowne odpalić mi choćby symboliczną 100-wę za stracony czas/pracę. C'est la vie!.
Ale ponieważ nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, dzięki tej NADZIANEJ KASĄ SKNERZE, mam fajny projekt do mojego porfolio, dokończyłam elewacje po mojemu, czyli na różnokolorowo i jest ok.

Co do ogrzania takiego długiego domu, to nie ma z tym problemu, bo ściany są izolowane 10cm styropianem, a szyby mogą być 2 lub 3-warstwowe, i słabo przepuszczają ciepło.Załączam elewacje.

Co do drapacza chmur, ma on nazwę Green Grapes, to mieszka się tam w normalnym mieszkaniu, masz tylko do dyspozycji duży ogród z normalnymi drzewami i basenem, zamknięte szklaną ścianą. Ogród ma rozsuwane duże drzwi, które w lecie otwierasz i masz świeże powietrze wewnątrz.
Są trzy kondygnacje w każdym mieszkaniu, ale na jednej są tylko 4 sypialnie i 2 łazienki, na drugiej jest pokój dzienny, kuchnia, WC i jadalnia, a na trzeciej kondygnacji jest pokój rodzinny.
Więc jak chcesz, to możesz cały dzień spędzić w części dziennej z wyjściem na ogród i nie latać po schodach.

PONADTO, jest to bardzo wysoki wieżowiec, a PARKING jest nie - w piwnicy budynku, czy na ulicy, tylko przed drzwiami do twojego mieszkania.Masz miejsce na dwa samochody.Samochody mieszkańców dojeżdżają na KAŻDE piętro budynku czterema windami samochodowymi.Są też oczywiście windy pasażerskie i schody ewakuacyjne. Cały ten trzon komunikacyjny mieści się wewnątrz pierścienia utworzonego przez kule.

Bardzo poważnym problemem przy budowie tak wysokich budynków jest PARCIE WIATRU na ich fasady. Co powoduje konieczność stosowania bardzo potężnej konstrukcji, aby budynek się nie chwiał i nie wywrócił.
W moim projekcie, POMIĘDZY szklanymi kulami są DZIURY, którymi wiatr częściowo przepływa, więc nie prze aż tak bardzo na elewację. Przez co można zrobić oszczędniejszą konstrukcję.A skromniejsza konstrukcja to mniejsze koszty budowy, a więc i mieszkań, w porównaniu z tradycyjnie projektowanymi drapaczami chmur, zamkniętymi ze wszystkich stron ścianami.
Trzon komunikacyjny też NIE jest zamknięty ścianami, wentylowany jest przez przepływający wiatr, więc nie musisz projektować dla budynku potężnych instalacji wentylacyjnych, systemu kanałów i central wentylacyjnych/oddymiających, które kosztują MILIONY DOLARÓW!!!. Nie trzeba tej kasy wydawać dla tego budynku.
Nie mogę tu opublikować rzutów budynku i poszczególnych mieszkań, bo pliki są za duże, i nie daję rady ich zmniejszyć do poniżej 200kB, bo tylko takie tu wchodzą.
Załączniki
południowa i północna elewacja - One Triangle House
południowa i północna elewacja - One Triangle House
zachodnia i wschodnia elewacja - One Triangle House
zachodnia i wschodnia elewacja - One Triangle House
Art
Nowy*
Nowy*
Posty: 5
Rejestracja: ndz maja 03, 2020 5:08 pm

Re: Architektura 1

Post autor: Art »

Gdyby mi ktoś za te rysunki zaśpiewał trzy tysiące to też bym uciekł. A projekt 30 metrowego domu mi się nie podoba. Nie widziałem takiego. Może i gdzieś są. mi się korzy raczej z jakimś kurnikiem. Wszystkie okna od południa jeśli tak jest położona działka, a jak nie, to trzeba kupić drugą.
Malgorzata59
adept
adept
Posty: 25
Rejestracja: śr wrz 09, 2020 6:29 pm

Re: Architektura 1

Post autor: Malgorzata59 »

Jak zwykle nie zrozumiałeś mojego posta.
DOM One Triangle House, który ma długość 30 m jest MAŁY, ma ok.200m2, i jest to ZUPEŁNIE INNY projekt od tego projektu, nad którym pracowałam PRZEZ CAŁY TYDZIEŃ, łącznie z niektórymi nocami, dla tej klientki!!!.OTH jest projektem koncepcyjnym, który zrobiłam sama dla siebie, do mojego portfolio.I masz w moich postach tutaj jego rzut parteru, piętra i widoki wszystkich elewacji.Dom ten nie musi Ci się podobać. Grunt, że mnie się podoba.

DOMU, po powierzchni ponad 550m2, za którego projekt koncepcyjny chciałam od klientki 3tys.zł BRUTTO, jeszcze nigdzie nie publikowałam, bo jego duże rysunki mam jeszcze niezeskanowane.Mówię o końcowej wersji.

Ta klientka mailowała do mnie wielokrotnie, prosząc o coraz to NOWE wersje tego domu.Architekt robiłby taki projekt, bo było chyba ze 3 lub cztery wersje, CO NAJMNIEJ MIESIĄC, albo i dłużej.I projekt koncepcyjny TAK dużego domu, u dobrego architekta kosztowałby CO NAJMNIEJ 8tys.pln.
Ja projektuję bardzo szybko, więc zrobiłam to o wiele szybciej, kosztem mojego dużego wysiłku.Bo to nic przyjemnego nie spać prawie całą noc, żeby na rano następnego dnia mieć nową wersję projektu, dla wysłania klientce.NIE KAPUJESZ TEGO???.

W każdej następnej wersji tego domu spełniałam KOLEJNE ŻYCZENIA tej pani!!!.
Po tygodniu pracy dla niej, zostałam z ręką w nocniku!!!.
Jeśli dom jej się nie podobał, to, PO CHOLERĘ, wysyłała do mnie maile???!!!.

Działki mają RÓŻNE usytuowanie względem stron świata, jeszcze nie ma tak dobrze, żeby KAŻDA działka budowlana była idealna.I może TY masz kasę, żeby kupować działkę za działką. JA NIE!!!.
ODPOWIEDZ