Kaczyński i kotki

Iryd
NOWY***
NOWY***
Posty: 16
Rejestracja: ndz maja 03, 2020 5:01 pm

Kaczyński i kotki

Post autor: Iryd »

Czy dziś, kiedy mamy ogromne zagrożenie życia i zdrowia naszego społeczeństwa jest czas na zajmowanie się ochroną zwierząt i to w postaci zmiany przepisów? Ogromne zamieszanie związane z wprowadzaniem tych przepisów odwraca uwagę od najważniejszego obecnie problemu. Ten rząd miał 5 lat na wprowadzenie nowych przepisów. Dziś pan Kaczyński wymyślił sobie, że nagle zajmie się załatwieniem tej sprawy, nie patrząc na to, co się dzieje w Polsce.

"Panie Kaczyński! Uważam, że w ogóle trzymanie zwierząt w domach jest nieludzkie. Postuluję wprowadzenie prawnego zakazu trzymania wszelkich zwierząt we własnych mieszkaniach. Przecież te tak zwane domowe zwierzęta również wywodzą się ze zwierząt dzikożyjących i należy dać im prawo powrotu do natury. Dwa lata wakacjolegis na wygaszenie posiadania zwierząt w domach."

Greta
aspitant
aspitant
Posty: 116
Rejestracja: ndz maja 03, 2020 5:02 pm

Re: Kaczyński i kotki

Post autor: Greta »

Lubię zwierzęta, a szczególnie psy, ale aby trzymać je w domu trzeba mieć odpowiednie warunki; ogród, jakiś teren gdzie zwierzę może się wybiegać. Dotyczy to zwłaszcza większych psów. Koty też najbardziej lubią wolność, gdzie mogą polować swobodnie. Bardzo często nie myśląc o naturze zwierząt próbujemy je zagłaskiwać, rozpieszczać, co wcale im nie służy. Znam ludzi, którzy traktują swoich pupili lepiej niż drugiego człowieka. Zresztą to osobny temat. Rzeczywiście teraz nie czas na zajmowanie się ustawą o zwierzętach, kiedy jesteśmy w pandemicznej aurze obaw o swoje i swoich bliskich zdrowie, a nawet życie. W czasie kiedy wirus atakuje coraz więcej osób trzeba raczej pomyśleć o zamknięciu szkół, a nie uprawiać kult jednostki. Ten okres już minął, no przynajmniej oficjalnie. Letnie poluzowanie obostrzeń i złapanie wiatru w żagle czyli masowe spotkania, bo człowiek istotą stadną jest, grille, koncerty, tłumy na placach zabaw itp., do tego oczywiście uroczyste rozpoczęcie roku szkolnego, jak co roku, no i nie minął miesiąc jak znów się zaczęło. Tyle, że teraz u nas już poważne liczby chorych i stale rosnące liczby zmarłych - dziś 132 osoby, a to przecież nie koniec. Służba zdrowia na wykończeniu póki co, połowa kraju w czerwonej strefie ze stolicą na czele. Reszta w żółtej. Branża restauracyjno-turystyczna już drży. Przez lato rząd nie przygotował szkół do nauki zdalnej, za to zdołał się zrekonstruować i dać sobie podwyżki, wiodącym tematem był problem LGBT. Zresztą politykom nigdy nie brakowało tematów zastępczych. Ale rzeczywistość skrzeczy, niestety coraz głośniej. I jeszcze sprawa zwierząt. Świetne wyczucie sytuacji! Brawo Czcigodni Panujący! Na głupotę nikt jak dotąd nie wymyślił leku, a szkoda...

ODPOWIEDZ